czwartek, 15 kwietnia 2010 06:49
Czym zajmuje się firma RoboCamp?
RoboCAMP to zajęcia z robotyki i informatyki, podczas których dzieci w wieku szkolnym i gimnazjalnym poznają podstawy konstrukcji maszyn oraz techniki programowania. Głównie skupiamy się na nauce podstaw programowania, wplatając w zagadnienia informatyczne matematyke, fizyke oraz projektowanie prostych mechanizmów. Dzięki temu ze używamy klocków LEGO skomplikowane treści są przyjazne i zrozumiałe nawet dla 8 latków.
Skąd pomysł na taką działalność?
Zaczęło się od zajęć i konkursów z programowania i robotyki dla studentów, organizowanych w ramach koła naukowego. Działalność społeczna zamieniła się w biznes, gdy dorośli obserwujący studenckie zmagania zaczęli dopytywać się, o podobne zajęcia dla dzieci.
Jak wyglądały początki Twojej firmy?
Firmę założyłem jeszcze na studiach. Zaczynałem sam z działalnością edukacyjną, pół roku później dołączył mój wspólnik z pomysłem rozszerzenia działalności o część handlową, oferującą sprzęt dydaktyczny i najnowocześniejsze zabawki edukacyjne. Od tego czasu funkcjonujemy pod jedną marką. Zakładając działalność w 2006 roku funkcjonowaliśmy w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. W 2007 stanęliśmy na własnych nogach w oparciu o własną działalność gospodarczą, a w 2009 wraz z nowym partnerem, platformą inwestycyjno-doradczą Blackpearls, założyliśmy spółkę RoboNET sp. z o. o.
Skąd miałeś kapitał na start i rozwój? Czy finansowałeś działalność tylko własnymi środkami?
Początkowo były to tylko i wyłącznie bieżące zyski z działalności, może trudno w to uwierzyć ale rozpoczynając działalność nie dysponowałem żadnym kapitałem. W zasadzie własna firma to był pomysł na wyjście z dołka finansowego, w który wpadłem po kilku latach działalności społecznej. W późniejszym czasie pojawiły się możliwości uzyskania dotacji z funduszy ZPORR oraz POIG z których staramy się korzystać z pewnymi sukcesami. Niemniej dotacje to trudny temat, wymagający wielomiesięcznych przygotowań zarówno na etapie przygotowywania wniosku jak i realizacji projektu.
Jakie trudności spotykały Cię na starcie?
Nie ma trudności, są wyzwania i cele do zrealizowania.
Z jakimi kosztami wiąże się prowadzenie takiego biznesu jak Twój?
Niestety dla rozpoczynających taką działalność poważną bariera mogą się okazać koszty zakupy i amortyzacji wyspecjalizowanych narzędzi dydaktycznych. Kolejnym bardzo dużym kosztem stałym są badania i rozwój oferty edukacyjnej, która może być na tyle unikalna na rynku że ciężko kupić gotowe rozwiązania w przystępnej cenie. Oczywiście do tego dochodzą pozostałe koszty związane z prowadzeniem biura, księgowości, no i koszty zmienne prowadzenia samych zajęć. Te ostatnie koszty na szczęście ponosimy jedynie gdy zarabiamy, niestety pozostałe ponosimy cały czas.
Ile osób pracuje obecnie w Twojej firmie?
W tej obecnej chwili jest to 11 osób.
Gdzie przeprowadzane są kursy, które prowadzi firma Robocamp? Macie własne sale czy może jeździcie ze szkoleniami po Polsce?
Zajęcia realizujemy zarówno w własnych placówkach jak i w zainteresowanych taka usługą szkołach lub innych placówkach edukacyjnych. Zainteresowanie jest spore w tej chwili prowadzimy zajęcia w 7 miastach w Polsce.
Jak zdobywasz klientów?
Tajemnica handlowa :-)
Ile kosztuje klienta uczestnictwo w szkoleniach RoboCAMP?
Cena jest uzależniona od długości i intensywności zajęć i kształtuje się od 340 zł za kursy obejmujące cztery spotkania poprzez warsztaty tygodniowe w cenie 680 zł aż po kursy obejmujące cały semestr w cenie 780 zł.
Czy firma RoboCamp jest rentowna?
Firma cały czas jest rentowna mimo bardzo dużych nakładów na badania i inwestycje, z czego jesteśmy bardzo dumni.
Czy oprócz prowadzenia szkoleń zajmujesz się inną działalnością?
Zasiadam w radzie fundacji Fabryka Talentów której celem jest rozwijanie dydaktyki eksperymentu, staramy rozwijać praktyczne sposoby nauczania zagadnień matematyczno przyrodniczych i rozwijania kompetencji ITC.
Zapewne dostrzegasz kolejne nisze w Twojej branży. Czy możesz zdradzić na co warto postawić, aby odnieść sukces podobny do Twojego?
Warto patrzeć na rynek w tym wypadku edukacyjny, nie taki jaki jest ale taki, który będzie za kilka lat, lub jaki mógłby być dzięki naszej działalności. Dostrzegać te szanse które dopiero nadejdą. Z naszego doświadczenia wynika, iż w nauczaniu języków programowania panuje ta sama zasada co w nauczaniu języków obcych, im wcześniej zaczniesz tym łatwiej przychodzi nauka i lepsze osiąga się efekty.Dlatego tez planujemy rozszerzyć nasza grupę docelową o młodsze dzieci i założyć przedszkole matematyczno przyrodnicze ukierunkowane na rozwój kompetencji ITC. Identyczna zasada odnosi się do nauczania chemii, biologii, fizyki o te branże planujemy rozwinąć naszą bieżąca działalność. Warto też pomyśleć o zajęciach plastycznych teatralnych tych, które rozwijają kreatywność najmłodszych.
Co mógłbyś poradzić młodym osobom, które dopiero zaczynają przygodę z biznesem? Czego się wystrzegać, o czym pamiętać?
Doradzam cierpliwość i ostrożność w szczególności w kwestiach finansowych. Ale przede wszystkim nie należy bać się porażki, najlepiej bowiem uczymy się na błędach i z każdej trudnej sytuacji wychodzimy mądrzejsi i silniejsi, a doświadczenie własne i doświadczenie naszego zespołu to najważniejszy kapitał.
Dziękuję bardzo za rozmowę